Stwórz konto

Koszyk

Zamknij

Brak produktów w koszyku.

Kolekcja Oeko-Tex Standard 100

By
12 kwietnia 2021

Odzież z certyfikatami.

Dlaczego tak ważne są materiały certyfikowane?

Czy certyfikat świadczy też o jakości?


Certyfikowana odzież pojawia się coraz częściej na polskim rynku, co niesamowicie powinno cieszyć ludzi, którzy nie tylko dbają o jakość materiałów, ale też myślą o ekologii i dbają o zdrowie swoje oraz innych.


Najczęstsze certyfikaty, z którymi się spotykamy, to np. fairtrade, gots, oeko-tex, ecolabel.


Wszystkie materiały, użyte w naszej nowej kolekcji są oznaczone certyfikatem Oeko-Tex.

Czym jest Oeko-Tex Standard 100 i dlaczego z pewnością jest on dużym wyróżnikiem?


Oeko-Tex Standard 100 jest certyfikatem, który nadaje się tekstyliom przebadanym pod kątem najbardziej szkodliwych substancji wpływających na zdrowie człowieka, a jednocześnie daje nam gwarancje bezpieczeństwa i jest wolny od m.in:

  • chlorowanych fenoli, ftalanów i organicznych związków cyny
  • barwników zawierających odszczepialne aryloaminy – kancerogenne i alergogenne
  • formaldehydu, ekstrahowanych metali ciężkich i pestycydów
  • chlorowanych benzenów i toluenów i węglowodorów aromatyczne
  • pozostałości rozpuszczalników i środków powierzchniowo czynnych
  • związków per- i polifluorowanych oraz stabilizatorów UV

Jest to jedynie część związków chemicznych, które są sprawdzane.

Czy wiedzieliście, że w ubraniach bez oznaczenia certyfikatem Oeko-Tex mogą być zawarte aż ok. 8 tys. syntetycznych związków chemicznych?

Takie związki mogą mieć bezpośredni bądź pośredni wpływ na zdrowie człowieka.

Przykładowo formaldehyd – wpływa na ryzyko zachorowania na nowotwory układu oddechowego, m.in. płuc. Ten związek nadaje gładkość tkaninom oraz sprawia, że nie gniotą się. Może również wywołać różne reakcje alergiczne. W wielu ubraniach jest w niewielkich stężeniach, jednak zdarza się tak, że normy są przekraczane. Szczególnie ubrania, które produkowane są w Azji. Unia Europejska narzuca normy bezpieczeństwa. Jednak czym dalej w las…

To te normy przestają być narzucane.

,, Jedna sztuka ubrania w wersji spełniającej normy bezpieczeństwa obowiązujące w Unii Europejskiej jest droższa średnio o 15 centów. Niby niewiele, ale przy zamówieniu miliona sztuk dodatkowy koszt wynosi 150 tys. dolarów. Niestety większość marek stosuje w tym przypadku kryteria ekonomiczne, a nie moralne. Możliwość wyboru oferowana przez niektórych podwykonawców to i tak sporo. Dla dyrekcji wielu fabryk z takich krajów jak Bangladesz czy Indie wymagania dotyczące standardów zdrowotnych w odniesieniu do produkowanych tkanin brzmią jak abstrakcja lub prowokacja.”

Jest to niestety smutna prawda, której większość z nas nie jest świadoma. Fast fashion i możliwość kupienia za grosze ubrań, sprawia, że widzimy tylko w różowych okularach.

Różne związki chemiczne wpływają nie tylko negatywnie na nasze zdrowie, ale również na środowisko. Skażenia wody oraz gleby rozciągają się na masową skalę. Wszystkie zanieczyszczenia są odprowadzane do wód. Nie tylko w miejscach, gdzie występuje produkcja (oczywiście tam na ogromną skalę). Jednak każdy z nas pierze ubrania, następnie wszystko trafia do kanalizacji i ścieków.


Następnymi związkami chemicznymi, które mogą zawierać nasze ubrania, są:


Chlorofenole

Są to środki konserwujące. Zapobiegają rozwojowi grzybów i bakterii. Stosowane są przy przechowywaniu i transporcie. Mogą być wchłaniane przez płuca, przewód pokarmowy oraz skórę. Mogą również powodować podrażnienie oczu i dróg oddechowych oraz niektóre nowotwory i zaburzenia układu hormonalnego. Przerażające, prawda?

Barwniki dyspersyjne

Używa się ich do barwienia ubrań, przede wszystkim poliestru. Mogą powodować zapalenie skóry, szczególnie jeśli mamy styczność bezpośrednio ze skórą.

Mniej więcej połowa barwników wykorzystywanych w branży tekstylnej to barwniki azowe, a około 500 z nich jest produkowanych z rakotwórczych amin aromantycznych. Są to substancje nie tylko mutagenne, ale także nasilające objawy astmy, poprzez wyzwalanie histaminy.



Nonylofenole etoksylowane (NPE)

Składnik detergentów używanych do przemysłowej produkcji tekstyliów naturalnych i syntetycznych. Rozkładając się, tworzy wysoko toksyczny środek uboczny, który prowadzi do zaburzeń gospodarki hormonalnej. Nonyfenole są szkodliwe nawet w niewielkich ilościach.

I wiele innych. W internecie możemy zobaczyć wiele dokumentów i artykułów na temat trujących ubrań, więc rozpisywanie wszystkich związków trujących po prostu nie ma większego sensu. Zachęcamy jednak do zapoznania się z takimi dokumentami, jak:

– “Toksyczne ubrania.”

– “Chiny, spojrzenie od środka.”



Dlatego tak ważna jest certyfikowana odzież, która daje nam pewność, że nasze ubrania są wolne od substancji szkodliwych w stężeniach mających negatywny wpływ na stan zdrowia człowieka. Takie certyfikaty to: Oeko-Tex oraz Ecolabel.



Wyroby z materiałów certyfikowanych Oeko-Tex Standard 100 są całkowicie bezpieczne dla naszej skóry, nie uczulają nas. Oprócz związków chemicznych Oeko-Tex jest zbadany pod względem:

– odporności wybarwień

– wartości pH

– ftalanów

– związki cynoorganiczne (TBT, TPhT, DBT)

– emisji związków lotnych

– zapachu

Dlaczego Oeko-Tex zapewnia nas, że nasze ubrania nie są toksyczne?

Ponieważ, aby producent takiej tkaniny mógł dostać certyfikat, musi spełniać wszystkie kryteria. Żaden podpunkt nie może choć trochę wychodzić poza normę. Mamy dzięki temu pewność, co nosimy na sobie.

Aby otrzymać certyfikat Oeko-tex Standard 100 należy spełnić WSZYSTKIE kryteria. Nie ma w tym przypadku mowy o udzieleniu certyfikatu gdy jakikolwiek wskaźnik będzie chociaż trochę ponad normę. To daje nam – konsumentom – gwarancję stałej jakości.

O ile, znalezienie dzianin różnego rodzaju z certyfikatem Oeko-Tex nie jest trudne, o tyle znalezienie grubszej wiskozy stanowiło ogromne wyzwanie. Nasze tkaniny oraz dzianiny są całkowicie bezpieczne dla naszego zdrowia, oraz bardziej przyjazne dla środowiska 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to Top